O dwumieczach słów kilka
#1
Hej,

Przerzuciłem się ostatnimi czasy na dwumiecze. Mam jeszcze rakietki no i trochę kombinuję z halfmoonami Smile.
Ale jak to jest z tymi genami u dwumieczy. Generalnie przychylam się cały czas do opinii Storozewa, że nie istnieją geny odpowiedzialne za kształt ogonka.
Pierwsze instynktowne pytanie, które się nasuwa w tym momencie to 'ale jak to'? Ano teraz właśnie o tym pogadamy. Kształt ogonka (czy tak zwany standard) to nic innego jak komórki pigmentu na płetwie. Poprzez selekcję można rozłożenie tych komórek zmieniać. Jeżeli wrzucicie do akwarium samca z jednego standardu i samiczkę z drugiego, to gdyby faktem było, że za kształt odpowiadają jakiej geny to w drugim pokoleniu powinny pojawić się macierzyste kształty pokolenia f0. Podczas gdy większość młodych będzie miała w kształcie coś pomiędzy dwoma standardami. Dlaczego tak? Ano bo nie ma genów regulujących kształt tylko rozmieszczenie komórek pigmentowych na ciele i na ogonku.
Z praktycznego punktu widzenia co jest dla hodowcy istotne to fakt, że geny odpowiedzialne za kolor są związane z chromosomami x, y bądź znajdują się na chromosomach nie płciowych (autosomy). Z moich dotychczasowych obserwacji wynika, że w związku z powyższym poszczególne płciowe chromosomy będą nam ułatwiały selekcję pod dany standard a niektóre wręcz przeciwnie Smile. Zauważyłem także, że autosomalne geny mają zazwyczaj charakter modyfikatorów, lekko wpływając na kolor przekazany przez samca bądź samice. Tak jak blond, który np. zmniejsza ilość melaniny poprawiając tym samym kształt ogonka. Czy stoerzbach zwiększając ilość guaniny także modyfikuje kształt ogonka ale na te autosomalne recesywne geny modyfikują tylko obraz przekazany w chromosomach x i y Smile.
Ciąg dalszy nastąpi.
"Do what thy manhood bids thee do from none but self expect applause" - Sir Richard Francis Burton
Reply
#2
Zwolennicy hipotezy o genie odpowiedzialnym za kształt uznają trzy geny dwumiecza. Czerwony, żółty i czarno czerwono żółty. Smile I uznaje się, że są one sprzężone z chromosomem X.

Niezależnie, która z hipotez jest bliższa naszemu sercu warto zastanowić się jak można modyfikować kształt płetwy ogonowej by lepiej nam pasował, bądź by lepiej wypadł w porównaniu ze standardem. Jeżeli rozwarcie mieczy jest za wąskie to musimy użyć autosomalnych genów modyfikujących rozpiętość ogonka Smile. Jeżeli miecz się rozdwaja gdzieś w końcowej części płetwy i jest to cecha w miarę powtarzalna w danej populacji warto zwrócić uwagę gdzie dokładnie te rozdwojenie się zaczyna (np pod mikroskopem) - najczęściej jest ono skorelowane z wystąpieniem czarnej kropki na płetwie ogonowej. W takim wypadku najłatwiej jest użyć genu blond by taką kropkę "wyeliminować" - nie usuwa to jednak problemu z populacji a jedynie go maskuje. Przy krzyżówce z inną linią może nam wyjść jeszcze gorszy babol ponieważ ta kropka pigmentu w genotypie dalej jest obecna tylko zamaskowana. Drugą bardziej czasochłonną metodą jest wpłynięcie na kolor poprzez selekcję odpowiednich samców z mniejszymi wadami. Jest to metoda dużo bardziej czasochłonna i wymaga specjalnej metody hodowli. Potrzebujemy po prostu dużo samców żeby mieć z czego wybierać. Jeżeli nie mamy dużo zbiorników pod ręką to warto akwarium hodowlane zorganizować tak by grupka np 10 samców miała do dyspozycji tylko 2 samiczki. W ten sposób ilość genów poszczególnych samców w populacji się zwiększy nie wymagając od nas stawiania kolejnych akwariów. Następnie z kolejnych pokoleń wybieramy samce bez pigmentu, który powoduje w naszej linii defekt.
Jeżeli miecze nie są równe i zdarza się to w naszej populacji regularnie bądź w dużym odsetku samców to warto zrobić krzyżówkę z jakąś "dziką" samiczką żeby przede wszystkim sprawdzić czy nie mamy tak naprawdę dwóch różnych sytuacji - górnego miecza i dolnego miecza w jednej rybie. W takim wypadku oczywiście da się problem usunąć ale jest 2 razy bardziej skomplikowany niż w przypadku dwumiecza. Ogólnie musimy zwrócić uwagę na różnice w kolorze u nasady mieczy, popatrzeć czy przechodzi gdzieś na ciele dalej no i dobrze to robić na rybie szarej bądź złotej żeby mieć normalną ilość melaniny. Dalej działamy już analogicznie jak dla opisanego wyżej przypadku.

No i na koniec kilka fotek mieczy takich czy innych w mojej populacji Smile.
"Do what thy manhood bids thee do from none but self expect applause" - Sir Richard Francis Burton
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)