Rozważania na temat rosyjskiej teorii barw podstawowych

Jest kilka, w moim mniemaniu, punktów istotnych w artykule na temat barw podstawowych wymagających dodatkowego omówienia, które powinno ułatwić zainteresowanemu czytelnikowi głębsze zrozumienie tematu. Wspomnieć należy także o kilku faktach, które czynią rosyjską teorię tak ciekawą – dopełniając znaczenie koloru w hodowli i selekcji ozdobnych gupików. Zacząć jednak należy jak to zwykle bywa od początku. Zakładam, że główne założenia teorii Storożewa są znane. Genotypy oznaczone przez pełną bądź nie syntezę określonych barwników mają postać złożoną z czterech członów.

MM – oznacza pełną syntezę melaniny (czarny)
GG – oznacza pełną syntezę guaniny (odblaskowy/błękitny)
EE – oznacza pełną syntezę astaksantyny i innych karotenoidów (czerwony)
XX – oznacza pełną syntezę luteiny (żółty)

„Szary” gupik ma pełną syntezę wszystkich 4 kolorów. Jego genotyp przedstawi się więc jako MMGGEEXX.

„Blond” gupik będzie miał zredukowaną syntezę melaniny. Jego genotyp przedstawi się więc jako mmGGEEXX.

Rozpatrzmy przykład, w którym krzyżujemy samca szarego (MMGGEEXX) z blond samiczką (mmGGEEXX). W F1 (pierwszym pokoleniu) wszystkie młode dostaniemy szare heterozygotyczne na blond. Bądź w rosyjskiej nomenklaturze MmGGEEXX – wynika to bezpośrednio z pierwszego prawa Mendla – można zweryfikować na kwadracie punneta. Teraz biorąc F1 i krzyżując między sobą MmGGEEXX w F2 (drugim pokoleniu) według drugiego prawa Mendla dojdzie do rozdzielenia genotypu na 3: MMGGEEXX (szare), mmGGEEXX (blond), MmGGEEXX (heterozygota) – również można to zweryfikować w kwadracie punneta. Analogicznie możemy przeprowadzić krzyżówki uwzględniające inne kolory (co oczywiście zwiększy ilość możliwych do otrzymania genotypów i tym samym fenotypów). W przypadku barw podstawowych ilość kombinacji alleli, które możemy otrzymać to 2 (ilość alleli w genie) do potęgi 4 (liczba cech). Co daje nam 16 barw podstawowych.

Przyjrzyjmy się teraz poniższemu fragmentowi artykułu, który jest chyba najważniejszą jego częścią i stanowi o pięknie całej teorii barw podstawowych:

„Im więcej recesywnych alleli genów zabarwienia w genotypie, tym mniejsza ilość wszystkich komórek pigmentowych.”

Dla hodowcy oznacza to dwie rzeczy. Po pierwsze wszystkie kolory są ze sobą powiązane. To znaczy, że jeżeli mamy genotyp MmGgEeXx posiadający 4 recesywne allele to ryba będzie bledsza i bardziej wyblakła od takiej posiadającej np. 3 recesywne allele MmGGEeXx – ponieważ ma mniejszą ilość wszystkich komórek pigmentowych, nie tylko tych afektowanych przez recesywne allele. Wladimir Storożew zauważył podczas ponad 30 lat hodowli gupika kolejny ważny związek. Kształt płetwy ogonowej zależy od komórek pigmentowych. Możemy napisać, że istnieje silna pozytywna korelacja między komórkami pigmentowymi a kształtem ogonka u gupika. Biorąc pod uwagę dotychczasowe informacje barwa podstawowa ma wpływ na kształt płetwy ogonowej.

barwapodstawowa-ogonki1. Zdjęcie pokazuje braci o różnej barwie podstawowej. Blondyn po lewej na dole ma najlepszy kształt dwumiecza. Photo by. W. Storożew

Czyli jedne barwy podstawowe ułatwią utrzymanie odpowiedniego kształtu, inne utrudnią. Warto przy tym pamiętać o obecności komórek pigmentowych należących do kolorów pokrywowych i nadpokrywowych – takich jak np. halfblack.

Storożew dodatkowo twierdzi, że nie ma genów odpowiedzialnych za kształt płetwy ogonowej i rozróżnia tylko dwa rodzaje ogonów u gupików. Krótkie, przeźroczyste ogonki – takie jak np. u dzikich populacji i kolorowe. Rozmieszczenie koloru na ogonku oznacza jego kształt. Przy czym kolorowy krótki ogon to kombinacja kolorowego długiego ogonka + jednego z genów skracających ogon (magenta, szklany brzuch, panda, różowy).

Jaka jest różnica między teorią Storożewa a powszechnie znanymi teoriami o genach odpowiedzialnych za kształt ogonka u gupików? A no taka, że przy krzyżówkach już w 2 pokoleniu według praw mendla powinniśmy dostać ryby o dwóch sprecyzowanych kształtach – dostajemy natomiast zawsze formy pośrednie między jednym kształtem a drugim i musimy dalej selekcjonować w wybranym przez nas kierunku. Potwierdza to według mnie założenia teorii Storożewa o braku genów kształtu ogonka. Geny kontrolują rozmieszczenie komórek pigmentowych i rozmieszczenie komórek pigmentowych powinien tak naprawdę selekcjonować hodowca.

Wyjątkiem jest gen snakeskin, który może przybrać dowolny kształt płetwy ogonowej.

Kąt rozwarcia płetwy ogonowej to gen autosomalny recesywny.

Ciało gupika podzielone jest na 3 strefy, które są kolorowane osobno. Przód, tułów i ogonek. Nawet w przypadku genów, które wydają się kolorować całe ciało – tak jak snakeskin. Czyli można mieć np. snakeskin tylko na ogonku albo na tułowiu.

snakeskinAndCon2. Przykład snakeskina na tułowiu. Photo by Andrzej Konarzewski

Mając na względzie barwy podstawowe, ich wpływ na płetwę ogonową i kilka powyższych informacji hodowca dostaje kompletną teorię umożliwiającą selekcję i hodowlę gupików. Bez potrzeby rozumienia działania wielu innych, często skomplikowanych teorii.

Jest jeszcze jeden temat, który wymaga omówienia. Chodzi mianowicie o gen azjatycki niebieski i jego zapis w rosyjskiej nomenklaturze. Szczere mówiąc nie jestem na 100% pewien jak powinien on być zapisany. Ciągle poszukuję na ten temat informacji na rosyjskim forum. Natomiast na tą chwilę mogę napisać, że zamiast rozważać różne działanie kilku genów (asian blau, european blau, hellblau i ivory) na czerwony pigment Storożew zakłada istnienie różnych czerwonych pigmentów (czyli i różnych komórek czerwonego pigmentu) – a co za tym idzie różną ekspresję w fenotypie heterozygotycznego „Ee” i homozygotycznego „ee” kolorów podstawowych. Czy te założenie jest w rzeczywistości tak odmienne? W moim odczuciu nie. Właściwie jest takie samo. Z jednej strony mamy różne komórki czerwonego pigmentu i geny, które regulują ich fenotypową ekspresję. Z drugiej zaś kilka genów, które wpływają na redukcję czerwonego pigmentu. Brzmi podobnie? No właśnie.

Słowem wyjaśnienia. Spotkałem się z różnymi opiniami na temat teorii Storożewa. Większość z negatywnych opinii ma mocne podłoże emocjonalne, którego nie zamierzam oceniać. Jedna rzecz, o której trzeba koniecznie wspomnieć to fakt, że im więcej genów zaangażowanych w krzyżówkę tym teoretycznie mniejsze szanse na otrzymanie wyniku, na którym nam zależy. Trzeba też pamiętać, że geny związane z kolorem to jedna kwestia a np. geny odpowiedzialne za zdrowie, odpowiedni kształt itd to osobna historia. Dla przykładu chcąc wyhodować rybkę z 8 pożądanymi przez nas cechami prawdopodobieństwo trafienia jej w krzyżówce wynosi 1 przez 2 do potęgi 8 czyli 1/256. Czyli na 256 jeden może się nam trafić taki jak chcemy przy czym co jeśli wyjdzie akurat samiczka i nie zobaczymy tych kolorów? 8 cech jak weźmiemy pod uwagę zdrowie, kształt, kolor itd to nie jest dużo :). Z uwagi na powyższe naturalnie nasuwa się wniosek by faktycznie przeprowadzić dokładne badania na temat dziedziczenia i wzajemnego oddziaływania genów potrzebna jest gigantyczna ilość akwariów. Warto o tym pamiętać gdy czytamy kolejne artykuły. Wladimir Storożew dysponuje ponad 50 000 l wody i wszystko co pisze zweryfikował. Piszę to nie po to by pokazywać wyższość jednej teorii nad inną a jedynie by zachęcić hodowców do prób zabawy z rosyjską teorią. Sam nie mam ani miejsca ani niestety czasu by poddać rzetelnej, naukowej ocenie którąkolwiek z teorii  – dlatego korzystam po trochu z każdej, która pozwala mi w zrozumieć wyniki krzyżówek, które pokazują się w akwarium bądź skrócić czas otrzymania pożądanego fenotypu – muszę przyznać, że jak dotąd rosyjska teoria sprawdza się w 100%. Warto jednak wziąć pod uwagę wiedzę przekazywaną przez kolegów zza wschodniej granicy nie dając się ponieść mniej lub bardziej emocjom.